Nerwica – przykładowe objawy

Nerwice należą do grupy lekkich zaburzeń psychicznych. Często osoba dotknięta przypadłością ukrywa swoje objawy przed otoczeniem, a jej znajomi czy współpracownicy nie mają pojęcia o problemach, z jakimi się boryka się.

Dzieje się tak, ponieważ z reguły zmiana w postrzeganiu rzeczywistości przez osobę chorującą nie wpływa znacząco na funkcjonowanie jednostki w społeczeństwie; rzadko zdarzają się przypadki wymagające hospitalizacji, niebezpieczne dla siebie bądź otoczenia.

NerwicaGłównym powodem cierpienia nerwicowca jest nieuzasadniony LĘK, którego doświadcza nie tylko w sytuacjach stresowych, ale również w pracy, sklepie, podczas wykonywania podstawowych czynności życiowych. Ma on raczej charakter napadowy, ale czasem, w bardziej skrajnych przypadkach, chory czuje narastający niepokój niemal nieustannie.

Wiele osób leczących się na tę przypadłość używa sformułowania „pewnego dnia nie byłem w stanie wyjść z domu”, gdyż nagły atak paniki uniemożliwił takiemu pacjentowi opuszczenie pokoju, wyjście do ludzi i stawienie czoła rzeczywistości.

Nerwica objawia się nie tylko poprzez napadowe lęki – często jej symptomy wydają się oznaką chorób typowo fizycznych; jest to:

  • bezsenność
  • duszności (zwłaszcza w sytuacjach stresowych)
  • bóle żołądka, głowy i kręgosłupa
  • chwilowy niedowład kończyn lub jednej strony ciała
  • oraz inne, mogące sugerować zawał, wylew czy udar niedokrwienny mózgu

Wiąże się to z kolejnym dla pacjenta stresorem – wielu ludzi w takich przypadkach zaczyna interpretować sygnały, które wysyła organizm jako dowód na śmiertelną chorobę.

Nerwicy towarzyszą często również znaczne obniżenia nastroju, niechęć do życia, a nawet myśli samobójcze. Jedna z pacjentek dziennego oddziału leczenia nerwic porównała swój stan do samonapędzającego się kołowrotka: „Kiedy było lepiej, kiedy nie czułam strachu i mogłam normalnie wyjść z domu, do pracy i znajomych – wiedziałam, że TO i tak mnie dopadnie.

Paradoksalnie: czułam się w miarę znośnie, ale bardzo nie chciało mi się w ogóle żyć. Bo co to za życie, kiedy człowiek tylko czeka na kolejny atak paniki… Cóż z tego, że chwilami potrafiłam się śmiać i cieszyć, skoro wciąż pozostawałam w stanie gotowości, bo przecież za chwilę znów zacznę płakać przerażona nie wiadomo czym. Często myślałam, czy nie lepiej byłoby w ogóle ze sobą skończyć”.

Inna pacjentka przytacza przykłady natręctw, jakie towarzyszyły jej przez kilka lat nim zgłosiła się na terapię; w jej przypadku był to chorobliwy lęk przed brudem objawiający się ciągłym myciem, sprzątaniem, odkurzaniem.

Niemal codzienne generalne porządki przy dwójce małych dzieci i pracy na pełen etat nie tylko wycieńczały kobietę fizycznie, ale również paraliżowały życie całej rodziny; standardem były karczemne awantury o niepoukładane zabawki czy pomięty ręcznik odwieszony na łazienkową suszarkę.

Nerwicowcy skarżą się również na natrętnie powracające nieprzyjemne myśli czy też przymus wielokrotnego powtarzania określonych czynności – np. ciągłe sprawdzanie, czy gaz został zakręcony albo czy w torebce wciąż jest telefon. Próba zignorowania takich wewnętrznych nakazów wiąże się z kolejnym napadem lęku.

Zarówno objawów, jak i samych typów nerwic istnieje bardzo dużo, dlatego każdy pacjent powinien zostać potraktowany indywidualnie, gdyż jakość jego życia w dużej mierze zależy od doboru odpowiedniej metody leczenia – zazwyczaj zaleca się psychoterapię połączoną z terapią farmakologiczną.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *